Podróż uśmiechu :)

Czasami cel podróży nie jest najważniejszy - liczy się sama droga, to, czego się na niej dowiadujesz i co robisz

Przedsesyjna jednodniówka w Londynie - 28.01.2015

Okoliczności wyjazdu można ująć krótko- "Nie lecimy na Festiwal Czekolady?? Foch, to lecę do Londynu!" :) Więcej szczegółów nie będę ujawniać ... :)

Zapraszam na relację z kolejnego, ekspresowego pobytu w brytyjskiej stolicy :)



Sylwester z Polsatem- Gdynia 2014/2015 :)

Początkowo miała być Praga, jednak nasz zimny polski Bałtyk i ciekawie zapowiadający się miejski sylwester w Gdyni zdetronizowały czeską stolicę.
Poza tym tanie bilety na najnowszy nabytek PKP Intercity, Pendolino, zdecydowanie przyczyniły się do szybkiego uskutecznienia nowej decyzji :)




[PS Jak widać - obywamy się bez cyfrówki.]

Londyn! 9-13.10.2014 (cz. 2)

** Część pierwsza- KLIK! **

Janek zaprasza nas do siebie (tzn. dzielnicy Ealing Broadway). Dzięki temu dowiadujemy się, jak funkcjonuje Londyn w czasie godzin szczytu. Krótko mówiąc- nie funkcjonuje :D Zakorkowane ulice- autobusy i samochody stoją, rowery przy okazji też; zakorkowane chodniki- ludzie mozolnie się przepychają w swoją stronę, przy okazji obijając się o innych przechodniów.

W końcu dojeżdżamy do końcowej stacji. Janek przyjeżdża po nas samochodem i zabiera pierwsze na zakupy do Tesco, w którym można kupić prawie cały polski asortyment (a mówią, że nie ma w UK Ptasiego Mleczka!), a później do domu.


Londyn! 9-13.10.2014 (cz. 1)

Jako pilne studentki, Natka i ja postanowiłyśmy w wakacje, że wraz z początkiem roku akademickiego ruszymy do Londynu po kolejne podróżnicze doświadczenia. Plan zakładał oczywiście minimalizację kosztów przy maksymalizacji wrażeń- jak się okazało, było zupełnie inaczej, choć wcale nie mniej ciekawie :)


Jezioro Como i Bergamo - 31.10-1.11.2014

Jak widać- wakacje były dobrym czasem polowania na tanie loty :) Piękne Como marzyło mi się już w lecie, ale dopiero na jesień udało się go zrealizować!



Tym razem postanowiłam lecieć sama- bilety szły jak świeże bułeczki, więc nie było czasu na czekanie na decyzję przyjaciół. Trochę się obawiałam, jak cała podróż wypali, ale jak zaraz się okaże- było prześwietnie :)

Oslo, 7-8.09.2014

Ktoś jeszcze pamięta zmagania z sesją w maju i czerwcu? Paskudny czas, wspominam okropnie! Aby trochę podratować psychikę, w ramach przerwy od nauki zakupiłam bilety na szybki wrześniowy wypad do Norwegii znów z Dziobakiem (ach, ta nęcąca Skandynawia!). Polecam, sposób na odnalezienie wewnętrznej równowagi podczas walki z egzaminami przetestowany i atestowany! :D


Autostop! 14-16.08.2014 (cz.2 - Zamek Książ)

Będąc na wrocławskim dworcu i wykorzystując możliwości darmowego WiFi, szukałam jakichkolwiek atrakcji na kolejne dni. Znalazłam baaardzo obiecujący Festiwal Tajemnic na Zamku Książ i postanowiłam zrobić wszystko, aby tam dotrzeć! Nawet ceną zrezygnowania z autostopu na rzecz pociągu ;)



Autostop! 14-16.08.2014 (cz.1 - Wrocław)

W sieci jest mnóstwo blogów podróżniczych. Najpierw zainspirowały mnie do samodzielnego wyjazdu, później do podróży samolotowych. Do kompletu wrażeń brakowało jeszcze oldschoolowego autostopu! :) Nie ma na co czekać, pakujemy plecaki i w drogę, tym razem z Kamilem :)


Gdańsk, 21.05.2014

Pierwszy dzień wiosny, jeden z pierwszych dni pięknej wiosennej pogody. W drodze na Bulwary dopada mnie myśl: "Kurczę, ale pięknie... Fajnie byłoby pojechać do Gdańska!" Po spacerze wracam do domu, siadam do komputera i z kalendarzem w ręku wyszukuję jakiś wolny dzień. Udało się! Tanie bilety na Polskiego Busa skusiły zarówno mnie, jak i moją mamę, a dzień później także i brata :)
Czas na środę nad morzem!
Bałtyckie wybrzeże w pełnym słońcu - zdjęcie z września.

Praga! 1-3.05.2014

Majówka to wyjątkowo kiepski czas na ciekawe (czyt. tanie) oferty wyjazdowe- naszedł więc czas na realizację planu sprzed trzech lat :) 

Nyköping, 28-29.03.2014

Najlepszy sposób na uczczenie zakończenia bloku zajęć z mikrobiologii? Wyjazd! Całe szczęście Ryanair dysponował tanimi biletami do pięknej miejscowości 60 km od Sztokholmu. Wystarczyła chwila, abym zdecydowała się na ten szybki wypad, kolejną wykorzystałam na zwerbowanie Dz. jako współtowarzysza.

W końcu nadszedł TEN piątek! Z zapakowanym prowiantem na noc i dzień skandynawskiej przygody  wsiedliśmy do pociągu. Do Modlina jechaliśmy strasznie długo ze względu na remont torów kolejowych w samym centrum Warszawy.
 Na samolot zdążyliśmy jednak bez problemów.


22.00 - Obładowana, w kolejce na pokład.


Rzym, 10-13 luty 2014

Pierwszy blog, pierwszy post, a za mną pierwsza "poważniejsza" podróż (z drugiej strony- czy są niepoważne podróże?), pierwszy raz samolotem! - przepiękna stolica Włoch, Rzym :)
Udało mi się wyłuskać kilka dni podczas przerwy międzysesyjnej, dlatego po długim namyśle i przeanalizowaniu miliona opcji zdecydowałam się na odwiedzenie Wiecznego Miasta. Pomysł na tyle spodobał się mojemu przyjacielowi Bartkowi, że dał się namówić na wspólną ucieczkę na południe Europy :)